wtorek, 22 czerwca 2010
Dziewczynka w ogrodzie 7

W tym miesiącu w końcu udało mi się przysiąść nad "Dziewczynką..." :) Co prawda tylko przez osiem dni, no ale myślę, że widać już dość znacznie postępy... Nie ukrywam, że ogromnie do pracy mobilizuje mnie Nerula, która z wielką determinacją haftuje swojego "Anioła" :) Ja także założyłam sobie dzienną normę (dotyczy tylko tych kiedy wyszywam), która wynosi 200 krzyżyków - w sumie powstało aż 2038 krzyżyków!!! Jak dla mnie to bardzo dużo... Wyłania się coraz bardziej sukieneczka, nad którą zamierzam dalej pracować w najbliższym czasie :) Tak było poprzednio:

Dziewczynka w ofrodzi 6


A tak jest teraz:

Dziewczynka w ogrodzie 7

Dziewczynka w ogrodzie 7 a

Wiem, że miałam przez wakacje dodawać częściej notki, a nadal jest tylko jedna tygodniowo... Ale od lipca zasypię Was nowymi wpisami, bo teraz bardzo aktywnie przygotowuję wymiankowe prezenty :)

Gocha6363 - koteczka pokażę, ale dopiero pod koniec miesiąca, bo czekam aż Rosse skończy wyszywanie swojego, bo to nasze wspólne zmagania z Nelsonowym kalendarzem :)

środa, 16 czerwca 2010
Podaj dalej

po raz trzeci :) I tym sposobem skończyła się dla mnie zeszłoroczna edycja tej zabawy. Autorką ostatniej niespodzianki jest mistrzyni maszyny do szycia czyli oczywiście Gazynia :) A takie oto cudeńka otrzymałam:

- dwa fioletowe (kocham ten kolor <3) woreczki wypełnione lawendą;
- cudowną broszkę, która zajmie stałe miejsce na mojej torbie ;)
- pomarańczowy portfelik;
- mulinki;
- zabawne guziczki, dla których już wymyślam zastosowanie na ATCiakach :D

Gazyniu bardzo dziękuję :) A terminem się nie przejmuj - przecież nie będziemy się na Ciebie gniewać :P

prezent od Gazyni

guziczki od Gazyni


A co robię??? Skończyłam wczoraj czerwcowego kotka Nelsona, zrobiłam ATC na trzy z dziewięciu tematów (nie mogę na razie nic pokazać, bo wszystko przygotowuję na wymianki) i zaczęłam nowy hafcik - taki typowo wakacyjny. A "Dziewczynka w ogrodzie" po ostrym czterodniowym wyszywaniu, gdzie powstało prawie 1200 krzyżyków pozostaje nie ruszona, ale liczę że nadrobię to jak przygotuję pierwszą paczuszkę do wysłania - czyli za jakiś tydzień, no może troszkę więcej...

Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnią notką :) Miło jest dowiedzieć się, że to co przygotowujemy podoba się nie tylko mnie i obdarowanej, prawda??? Jesteście naprawdę cudowne :*

Powoli wbijam się w rytm regularnego komentowania Waszych prac, ale pogoda jest nadal bardzo ładna i nie zawsze chce mi się siedzieć przy komputerze :)

P.S. Nie wiem czy już wspominałam, ale ostatnio moją scrapową częścią duszy owładnęły totalnie cekiny i wstążki!!! Są naprawdę fantastyczne :)

sobota, 12 czerwca 2010
Tajemniczy projekt - KONIEC!!!

W końcu mogę ujawnić co powstawało w moim tajnym projekcie :) Po raz pierwszy wspominałam o nim 8 maja, ale przez nawał zajęć na uczelni i egzaminy całość bardzo przesunęła się w czasie... Ale myślę, że Magda (Aneladgam) do której powędrowała kopertka nie będzie miała mi tego za złe :D A oto co przygotowałam :
- filcowe serducho, w którym jak się okazało trafiłam idealnie z kolorami :)
- małą pandę z inicjałem - tak żeby nie było wątpliwości, że to właśnie dla Smyka - wzór z katalogu DMC, kanwa 14 ecru ze złotą nitką;
- karteczkę, która z przodu ma napis "Gratulacje!!!" i kwiatkową ozdobę, a w środku jako takie małe zaskoczenie hafcik ze śpiącym tygryskiem :)
- moja mama zrobiła na szydełku komplecik 3 białych serwetek;
- dodatkowo wysłałam karty ze wzorkami firmy DMC.

niespodzianka dla Aneladgam 1

niespodzianka dla Aneladgam 2

niespodzianka dla Aneladgam 3

niespodzianka dla Aneladgam 4


Magdo bardzo się cieszymy z mamą, że spodobał Ci się prezent!!! I masz rację jestem szaloną kobietą :P

P.S. Przy okazji przygotowywania tej niespodzianki stwierdziłam, że kanwa 14 jest całkiem spoko i już planuję na niej kolejne hafty :)

Lorena, Nerula - co do lnu to zdradzę tylko tyle, że to będzie seria moich działań na maszynie do szycia... Mam kilka projektów, ale do tej pory niewiele szyłam na maszynie, więc nie wiem co z tego wyjdzie...

Isana_Haft - miło mi, że spodobał Ci się mój blog. Zapraszam częściej :)

piątek, 11 czerwca 2010
Znów zakupy

Tak, tak znowu przeprowadziłam odchudzanie portfela :) Tym razem moim łupem w Empiku padły: różowo-czerwony zestaw wstążek, koraliki i dwa zapięcia. Odwiedziłam równiez sklep z materiałami i kupiłam dwa rodzaje lnu - mam dla niego konkretne przeznaczenie, ale na razie ten pomysł musi trochę poczekać... A w pasmanterii nabyłam kanwę 14 ( jak zapewne wiecie haftuję tylko na 18, no ale po dwóch hafcikach z tajnego projektu przekonałam się również do tego numeru kanwy :)), wąską białą koronkę i ozdobny sznureczek do biżuterii.

zakupy


Chciałabym już pokazać Wam co przygotowałam w tym tajemniczym projekcie, ale jak zwykle można podziękować Poczcie Polskiej - list nadany w poniedziałek poleconym PRIORYTETEM nadal nie doszedł do adresatki!!!! To ja się pytam za co ja właściwie płacę??? A tak przy okazji to dowiedziałam się dopiero, że nie doszła prawdopodobnie jedna z kartek wysłanych w kwietniu ;(

A w międzyczasie krzyżykuję "Dziewczynkę w ogrodzie" i czerwcowego kotka (mam już około 1/4).

Zaproponowałam w poprzedniej notce wymiany indywidualne i wprost zaskoczyła mnie ilość reakcji z Waszej strony!!! Jest mi naprawdę bardzo miło :) A takie cusie będę szykować w najbliższym czasie:

- dla Edyty 350 - 4 ATC i jakiś drobiazg ręcznie wykonany :)
- dla Kasmatki - 3 ATC :)
- dla April79 - hafcik w letniej tematyce :)
- dla Aneladgam - prawdopodobnie haft :)
- dla MamyNicolki - jesteśmy w trakcie ustalania :)

Tak więc zapowiada mi się pracowite około półtora miesiąca, ale bardzo mnie to cieszy!!!

Piegucha - miesięczne praktyki muszę zrobić po pierwszym i po drugim roku studiów :)  Myślę, że to wystarczająca ilość, bo mamy właściwie około 16 - 18 godzin zajęć praktycznych tygodniowo, więc inaczej niż na innych kierunkach cały czas wykonujemy to co będziemy robili po studiach...

09:40, jusine_mala , Inne
Link Komentarze (5) »
sobota, 05 czerwca 2010
Wakacje, prezent i zakupy :)

Z wielką radością mogę ogłosić, że mam już WAKACJE!!! Egzamin, który miał być pierwotnie w sesji zdawaliśmy w środę - wynik jest pomyślny, więc oficjalnie zakończyłam pierwszy rok studiów - pozostały już tylko praktyki wakacyjne :) No cóż, łatwo nie było, ale niczego nie żałuję, a wręcz przeciwnie - jestem bardzo zadowolona, bo to właśnie ten wymarzony kierunek i wspaniali ludzie, z którymi ciężko rozstać się na cztery długie miesiące...

Jak już ostatnio wspominałam wygrałam w candy zorganizowanym na blogu Tęczowe Chwile. Oleńka wylosowała właśnie mój nick i dzięki temu stałam się posiadaczką maszynowego haftu z bratkami, który został zgodnie z napisem przekazany 26 maja mojej mamie :) Szczerze mówiąc to jestem nim oczarowana, bo nie myślałam, że aż tak fajnie to wygląda - szczególnie zachwyciły mnie te idealne krzyżyki. Ciekawe czy ręcznie uda mi się kiedyś zrobić taki perfekcyjny hafcik :P Pani Marzeno ogromnie dziękuję!!!

wygrana z blogu Tęczowe Chwile

Poczyniłam ostatnio drobne zakupy, głównie scrapowe... A to w pewnej mierze dzięki temu, że w Empiku pojawiły się nowe produkty. Tak więc mam słoiczek z żółtymi papierowymi kwiatkami oraz komplecik wstążek "Wedding", chociaż widzę je w innym niż ślubne zastosowaniu. Ponadto w pasmanterii kupiłam kolejne motki mulin do "Dziewczynki w ogrodzie" i wstążkę z napisem "Happy birthday", a w prezencie dostałam karty DMC ze wzorami :)

zakupy

A robótkowo - kończę powoli mały tajny projekt. Myślę, że koło piątku dowiecie się wszystkiego na ten temat. Od środowego popołudnia wyszywam obrazek z dziewczynką i przybyło już 500 nowych krzyżyków - ciekawe na jak długo starczy mi takiego zapału :P

Myślę też o jakiejś indywidualnej wymiance - nie wiem może scrap, ATC lub hafcik... Czy ktoś byłby chętny???

Dziękuję wszystkim, którzy dobrnęli do końca tego posta :*

P.S. Zmieniłam zdjęcie kotka w poprzednim wpisie, bo nie mogłam patrzeć na tamto ;)