niedziela, 31 lipca 2011
Sutasz po raz drugi :)

Od razu muszę powiedzieć, że zakochałam się w tej technice :) Sutasz jest po prostu rewelacyjny!!! Zszyłam moje pierwsze kolczyki - fioletowo-różowo-czarne. Są niezbyt duże, bo mają 2,5 na 3,2cm, ale na większe formy mam czas :D Z tyłu podkleiłam czarnym filcem, użyłam kleju UHU. Myślę, że największym sukcesem jest to, że są niemal identyczne, bo najbardziej obawiałam się, że nie uda mi się powtórzyć wymyślonego wzoru... Za ciosem zaczęłam drugą parę, a mam już pomysł na... A niech to na razie będzie tajemnica :)

kolczyki sutasz soutache earrings

Małgorzata-p17 - ja też u Ciebie bywam regularnie :)

Sabinka - też pomyślałam, żeby tylko rozprasować, ale pewnie będę go długo haftować i na pewno się przybrudzi :(

Pootzoo_ona - dziękuję bardzo za ten komentarz :) Jeśli Pani prała i nic się nie stało z tłem to jestem już spokojniejsza!!! A zaglądam do Pani regularnie, ale nie mogę komentować jeśli nie mam konta na blogspocie :(

Anek73 - jestem zwolenniczką prania prac, nawet jeśli nie wyglądają na przybrudzone - są wtedy odświeżone, często znikają prześwity i ślady kredek, którymi zakolorowuję często wzór (chcociaż ostatnio przerzuciłam się na cienkopisy) :) Ale każda hafciarka ma swoje przyzwyczajenia :)

Gocha6363, Alexls - jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie :)

Ann_Margaret - podziwiam u Pani piękne prace i różnorodność technik!!! Podobnie jak u Pootzoo_ona nie mogę komentować niestety ;/

Kate2023 - pomalowanie stempelka to tylko kwestia tego co nam się podoba i przypuszczania jak mogły padać cienie :)

Nerula - Twoja propozycja zyskała moje "nawiększe uznanie" :D Zanurzę róg delikatnie i sprawdzę - jeśli nic się z tym tłem nie stanie to wypiorę całość :)

Gocha6363, ZakreconaMysia, Lorena, Xgalaktyka, Aneladgam,  - dziewczyny dziękuję za mobilizację :*

17:53, jusine_mala , Sutasz
Link Komentarze (16) »
czwartek, 28 lipca 2011
One Lovely Blog Award

W niedzielę Alexls i Gocha6363 przyznały mojemu blogowi bardzo miłe wyróżnienie :) Dziękuję kobietki - bardzo się cieszę, że po ponad trzech latach nadal są osoby, którym podoba się to co tworzę!!!!

one lovely blog award

Przyjęcie wyróżnienia zobowiązuje do przekazania go dalej, ale nie chciałabym żebyście poczuły się jakoś zmuszone czy zobowiązane, więc wybór pozostawiam Wam :)

Zasady zabawy:
1. Podziękuj i napisz link blogera, który przyznał Wam tę nagrodę.
2. Skopiuj i wklej logo na swoim blogu.
3. Nominuj 16 innych cudownych blogerów ( nie można nominować blogera, który przyznał nam tę nagrodę).
4. Napisz o sobie 7 rzeczy.
5. Napisz im komentarz, żeby dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.

To na początek siedem rzeczy o mnie:
1. Mam artystyczną duszę i kocham wszelkiego rodzaju hand-made :P
2. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki - najchętniej słuchałabym jej na okrągło!!!!
3. Uwielbiam weekendowe spotkania ze znajomymi :)
4. Kocham spać!!!!
5. Nienawidzę wszelkiego rodzaju środków transportu - gdybym tylko mogła to wszędzie chodziłabym pieszo :D
6. Czarny, szary, fiolet, zieleń i turkus to moje kolory :)
7. Interesuję się historią sztuki i fantastyką.

Blogerki, których blogi nominuję (kolejność przypadkowa):
1. April
2. Anek
3. Kinia
4. Sabi
5. Eda
6. Aneladgam
7. MamaNicolki
8.Nerula
9. Piegucha
10. Damar
11. ZakreconaMysia
12. Myszszeczkunia
13. Jasmin
14. Cyberjulka
15. Edyta350
16. Gillanek i Morsia

Do tej grupy chciałabym dołączyć Alexls i Gochę6363, ale nie pozwala na to regulamin zabawy :D

Na wszystkie komentarze odpowiem w następnej notce, typowo robótkowej, żeby nie robić zamieszania :)

P.S. Po bardzo długim czasie zapisałam się na dwa cudne candy - pierwsze to imieninowe candy u Cinki26 , a drugie to trzecie urodziny bloga Sabinki :)

niedziela, 24 lipca 2011
Ptaki wśród traw 1

Tak jak już wspominałam - zaczęłam nowy, duży hafcik :) Jest to zestaw Orchidea z podmalowanym tłem, który kupiłam już półtora roku temu podczas gdańskiej wystawy DMC w 2010 roku (można go zobaczyć tutaj)... Obiecałam sobie, że będę go wyszywać jak nie zostanie mi zbyt dużo haftów typu UFO :D W tej chwili kończę koci kalendarz i została mi już tylko "Dziewczynka w ogrodzie", dlatego mogę go haftować z czystym sumieniem :) Nie widać na razie zbyt wiele, ale mam już kilka wniosków:
- wygląda fajnie, ale strasznie przeszkadzają nadrukowane krzyżyki, które nie pokrywają się z kanwą;
- kanwa jest strasznie twarda i po krótkim czasie bolą mnie palce;
- efekt jednak już przerósł moje oczekiwania, dlatego myślę, że warto dalej się "męczyć".

Nie wiem co prawda jak nazywa się ten wzór, bo na zestawie jest tylko numer, dlatego poleciałam tak poetycko :P I niech tak zostanie :)

Ptaki wśród traw 1

Zastanawiam się tylko czy można bez obaw wyprać gotową pracę??? Co prawda jest tam symbol 30 stopni dla prania ręcznego, ale czy dodanie proszku lub płynu nie spowoduje jej odbarwienia??? Wiem, że niektóre z Was nie piorą haftów, ale ja piorę zawsze, a tu będzie to koniecznie, bo kanwa ma złożenie na krzyż na samym środku... Macie może jakieś doświadczenie z taką kanwą - byłabym wdzięczna za wszelkie sugestie???

Kate2023 - polecam zakładeczki, bo bardzo fajnie się je robi :)

Gocha6363, Nerula - też mi się spodobało połączenie niebieskiego i różowego :D

Pootzoo_ona - bardzo lubię robić zakladki, a czy książki się cieszą??? Mam nadzieję, że tak :)

Aneladgam - a ja nie jestem specjalistą od kolorowania, staram się i bardzo chętnie bym z Tobą pokolorowała Tildy :D

Gillanek - ja też kocham Tildy i też jeszcze nie mam żadnego stempelka :P Też mam ten problem, że kocham wszelkie wyjścia co weekend :) Co do koncertów niestety ostatnio nie było żadnych interesujących (nienawidzę popu, a dobrych rockowych i punkrockowych nie ma zbyt często), a na najbliższe płyty, które mnie interesują muszę poczekać do września... Ojj świetne masz te przemiany nicku :)

Anek, MamaNicolki, Małgorzata-p17, Olcia113 - dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

czwartek, 21 lipca 2011
Tildowa zakładka

Już prawie rok nie robiłam nic typowo papierowego :) Ale teraz pojawiła się świetna okazja - urodziny mojej Cioci - dlatego postanowiłam wykonać zakładeczkę z moją ulubioną Tildą!!! Obitki stempelka mam dzięki uprzejmości Edyty :) Tilda pokolorowana kredkami akwarelowymi, ale na sucho - starałam się troszkę pocieniować, zróżnicować kolory, pokolorowałam od razu dwa kolejne i myślę, że idzie mi coraz lepiej... Bardzo spodobało mi się połączenie niebieskiego i różowego, stąd dodatki w takich właśnie kolorkach.

zakładka Tilda

zakładka Tilda 3

zakładka Tilda 2

Jeśli chodzi o inne robótki, to mam już prawie połowę Nelsona, troszkę kombinuję z biżu - ale o tym już niedługo :)

Nerula, April, Alexls, Olcia - Mama bardzo serdecznie dziękuje za Wasze komentarze!!! Było Jej naprawdę miło, gdy przeczytała tyle ciepłych słów!!!

09:57, jusine_mala , Scrap
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 18 lipca 2011
Szydełkowa serweta i lawendowa podusia

A dziś tak dla odmiany co by ciągle krzyżykowo nie było, chciałabym Wam pokazać co przez kilka ostatnich tygodni szydełkowała moja Mama :) Z 15 elementów powstała duża serweta na prezent urodzinowy. Jej wymiary to 79 na 51 cm - także jest całkiem spora! Bardzo podobają mi się takie serwety, chociaż ja widziałabym taką w zielonym kolorze :P  A Wy co myślicie?? Jako dodatek powstała podusia z lawendą z monogramem - już sobie zamówiłam taką, ale haftem płaskim, a nie sznureczkiem :)

szydełkowa serwetka crochet

szydełkowa serwetka crochet 2

szydełkowa serwetka crochet 3

lawendowa podusia
Dziękuję za komentarze pod myszkami :) W sumie w sześciu mysiowych notkach - zostawiłyście aż 61 jeden opinii!!!Od razu chce się dalej krzyżykować!!!!

Edyta350 - to ja chyba za jakieś kilka dni podeślę Ci moje pomysły - jak coś zaakceptujesz to w między czasie będę działać :D

Gillanek  - normalnie płakałam ze śmiechu jak przeczytałam o tej Gliniance :P
 
Gocha6363, Ewkaka19, ZakreconaMysia, Lorena, Nerula, Kate2023, Alexls, MamaNicolki, Anna-Kalinska - fajnie, że mnie odwiedzacie :* 

15:51, jusine_mala , Prace mamy
Link Komentarze (5) »
środa, 13 lipca 2011
Myszkowy SAL 7 - Koniec!!!

Jupi!!!! Skończyłam!!! Fioletowa mysia jest już wyhaftowana :) Całość strasznie pognieciona, ale chciałam koniecznie Wam je pokazać :P Teraz pozostaje tylko wymyślić jak je wykorzystać i jakie materiały dobrać. A tak prezentuje się cała tęczowa ekipa :

Myszkowy SAL 7

Myszkowy SAL koniec

Myszkowy SAL koniec

I jak Wam się podoba??

Dziś lub jutro zacznę grudniowego Nelsona, a w między czasie szukam w gazetkach świątecznych pomysłów i inspiracji, tak żeby powoli działać pomiędzy bieżącymi pracami :)

Gocha6363 - bardzo mi miło :) Tak jak obiecałam kolejna notka jeszcze w tym tygodniu, najprawdopodobniej w niedzielę :P A nowy hafcik, ten tajemniczy - pierwsza odsłona będzie po weekendzie, bo na razie za mało widać...

April79 - powiem Ci, że ja też mam tyle upatrzonych wzorków, że chyba do emerytury nie zdążę ich wyszyć :)

Pootzoo_ona - mi też żal schować myszki do pudła, dlatego kombinuję co dalej :)

MamaNicolki - czekam z niecierpliwością na kolejne notki :*

Edyta350 - mam już pewne pomysły na naszą wymiankę -  ciekawe czy Ci się spodobają???

Nerula - ojj planów mam całe mnóstwo, nie tylko tych robótkowych, dlatego wykorzystuję czas jak się tylko da!!!

ZakreconaMysia, Elzusia - dziękuję bardzo za komentarze - nawet nie wiecie jak bardzo są mobilizujące :)

sobota, 09 lipca 2011
Myszkowy SAL 5 i 6

Mam nadzieję, że jeszcze Was nie zanudziłam tymi myszkami...  Nie martwcie się to już przedostatnia odsłona mojego SALowego haftu :) Tym razem do tęczowego kompletu dołączyły mysz niebieska i granatowa. Wyszywa mi się je nadal bardzo fajnie, chociaż trochę wkurzyłam się na prześwity przy granatowej mulinie, ale podejrzewam, że po praniu praktycznie nie będą widoczne :P A tak to wygląda:

Myszkowy SAL 5 i 6

Zaczęłam już nowy, całkiem spory obrazek, ale na razie go odłożę i:
- skończę fioletową myszunię;
- zabiorę się za ostatniego Nelsona;
- zrobię hafcik na podziękowanie;
- a poza tym jest tyle wzorów, ktore chciałabym zacząć od zaraz, że mnie samą zaczyna przerażać myśl, że nawet połowy z tego co planuję nie zrobię przez wakacje :D

Edyta350 - Kochana bardzo chętnie :) Nasza poprzednia wymianka była świetna, dlatego jestem jak najbardziej za następną :P Ale najlepiej gdybyśmy ustalenia zrobiły już na początku września żebym zdążyła wszystko należycie przygotować!

Nerula - dziękuję, że mnie nie wyśmiałyście z tym świątecznym pomysłem :*

Lideczka102 - Nelsonowy kalendarz jest fajny, ale ja coś straciłam do niego serce :(  Gdybym dziś miała zaczynać go od nowa to na pewno zdecydowałabym się na kanwę 16, a nie 18, bo wydaje mi się że na 16 znacznie lepiej wyglądaby całość, ale cóż...

Gillanek - cha, cha to widzę, że do świątecznych projektów mamy bardzo podobne podejście :) A co do nicku przepraszam, źle spojrzałam... Ale już będę pamiętać!!!

ZakreconaMysia, MamaNicolki,  Gazynia - dziękuję za odwiedziny :)

W najbliższym czasie będę się pojawiać na blogu nawet dwa razy w tygodniu - mam nadzieję, że się ucieszycie!!! I planuję nadrobić komentarzowe zaległości :)

wtorek, 05 lipca 2011
Listopadowy kot Nelson

Pogodę mamy ostatnio bardziej jesienną niż letnią, dlatego ten hafcik jest jak najbardziej na czasie :P Przedostatni (nareszcie !!) kociak z Nelsonowego kalendarza to kot listopadowy :) Z mojego ukochanego miesiąca - bo mam wtedy urodziny! Ale wracając do tego wzoru to bardzo się cieszę, że to już prawie koniec, bo przekonałam się, że nie nadaję się do wyszywania na czas, w danym miesiącu itp. - nie sprawdza się to u mnie ze względu na brak czasu, ale i szybkie znudzenie... Jeśli chodzi o backstitche na niebie to w dużej mierze moja wesoła twórczość, bo te ze schematu jakieś masakryczne były :D A tak wyglądają tym razem Nelson i Tibs:

listopadowy kot Nelson November cat

W tym tygodniu zaczęłam długo wyczekiwane praktyki i muszę Wam powiedzieć, że jestem zachwycona!!! Dużo się nauczę i do tego w bardzo miłej atmosferze :)

Mam już gotową myszkę piątą i połowę szóstej, ale pokażę je już razem :) Wiem, że miałam zabrać się za coś innego, ale tak fajnie mi się krzyżykuje, że nie mogę przestać...

Możecie się śmiać, ale tak się zastanawiam czy w między czasie nie przygotowywać jakiś drobiazgów na Boże Narodzenie, bo boję się, że znowu nie zdążę nic zrobić :( Mam już pomysły na nowe filcusie - a z tego co wiem, to są one szczególnie lubiane przez dzieci blogowych koleżanek :P Więc może czas się za nie zabrać, żeby potem sprawić komuś odrobinę radości :)

Dziękuję za wszystkie komentarze pod zieloną myszunią!!!