sobota, 28 sierpnia 2010
Lipcowy kot Nelson

Wiem, wiem pisałam ostatnio, że nie będę na razie wyszywać kociego kalendarza... Wspominałam także w poprzednim wpisie, że komentarze April i Neruli do czegoś mnie zmusiły... Tak więc dzisiaj macie odpowiedź :) Byłam do tych kociaków totalnie zniechęcona, patrzeć na nie nie mogłam, a tymczasem Marta napisała "a szkoda z tym kalendarzem bo ja planowałam do Was dołączyć od wrześniowego kota" - pomyślałam, że skoro wpisy Ani i moje mogły zachęcić do wyszywania Nelsona to ja miałabym się wycofać??? A później Mireczka dodała "mam nadzieję, że szybko wróci ochota na koci kalendarz, bo jest cudny i szkoda, aby leżał" - no to stwierdziłam, że nie mam wyjścia :P Jak widzicie po prostu trzeba wejść mi na ambicję! Zabrałam się ostro do pracy - przez 4 dni powstało ponad 1100 krzyżyków i wszystkie backstitche :) No i lipcowy jest skończony!!! Na sierpniowego (jeśli będzie powstawał w normalnym tempie 200 krzyżyków dziennie) potrzebować będę około 8 dni, więc do końca miesiąca na pewno nie zdążę, ale ważne, że w ogóle się za niego zabiorę :) Na początku te kolory nie grały mi za bardzo ze sobą, ale wydaje mi się, że w całości nie wygląda aż tak źle :D Troszkę żałuję, że tło robiłam od początku dwiema nitkami, a nie jedną ale wiecie jak ja nie cierpię prześwitów!!!

lipcowy kot Nelson

Dziękuję za wszystkie komentarze pod ptaszkowymi zawieszkami :)

Mam na oku cudny, trochę większy haft :) Niestety muszę poczekać do przyszłego tygodnia, bo jest wielce prawdopodobne, że w mojej pasmanterii pojawi się po raz pierwszy kanwa 16 DMC!! A tak mi się zamarzyło wyszyć właśnie na tej kanwie (a nie jak zawsze na 18, ewentualnie 14 :P).

środa, 25 sierpnia 2010
Ptaszkowe zawieszki

Ostatnio bardzo podobają mi się wszelkie motywy ptaszkowe :) Dlatego od razu wiedziałam, że na pewno wyszyję ten wzorek. A była świetna okazja - moją najlepsza koleżanka ze studiów Dominika miała teraz 20 urodziny, tak więc dla niej powstała jedna z zawieszek. Wybrałam kremową kanwę 20. Haftowałam jedną nitką,a dla ozdoby dodałam kokardkę i zawieszkę w jasnobłękitnym kolorze.

ptaszkowe zawieszki

Aneladgam - filc na razie czeka na swoją kolej :) Naprawdę nie jest ciężko prosto go pociąć :D

Olcia - masz rację, nic nie poprawia humoru lepiej niż zakupy!!!

MamaNicolki - też mnie takie zbieractwo dopada, czasem coś czeka rok na użycie, ale wiem że nic się nie zmarnuje :P

KrainaKasi - kocham stemple i cekiny :) Inne przydasie też lubię, ale te jakoś szczególnie!

Nerula i April - wasze komentarze do czegoś mnie zmusiły :) Ale na razie nie powiem nic więcej...

P.S. Na maile i wiadomości gg odpiszę jutro, bo dziś nie bardzo mogę skorzystać z komputera - wpadłam tylko na chwilkę żeby dodać notkę :) A i pokomentuję oczywiście, bo widziałam parę cudeniek na Waszych blogach.

poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Zakupy

Nie pokazałam jeszcze co nowego pojawiło się w moich robótkowych zasobach w ostatnim czasie :) No to po kolei - jako pierwsze dostałam biedronkowe stempelki. Zestaw zawijaskowo-kwiatkowo-zwierzątkowy dostałam od mamy, a świąteczny od cioci. W Lidlu w zeszły poniedziałek kupiłam dwa zestawy po 80 naklejek każdy!!! Są świetne, ślicznie błyszczą :) Wzięłam motylkowo-kwiatowe i bajkowo-elfowe. No i zakup z którego cieszę się najbardziej : FILC!!! W końcu udało mi się go zdobyć i to w dodatku cały zestaw. W Empiku oprócz pojedynczych arkuszy było opakowanie 16 sztuk i nie zawahałam się ani chwili co wybrać :P

Zakupy


Aneladgam - cieszę się ogromnie, że jesteś zadowolona :) A komentarze u Ciebie widziałam i bardzo dziękuję wszystkim za miłe opinie.

Ewkaka - zgadzam się w 100%, że Magda potrafi pięknie pisać :)

April79 - o to super, że też chcesz wyszywać kalendarz!! Będę Ci wiernie kibicować :*

Lorena, Damar, MamaNicolki - dziękuję!!!

12:18, jusine_mala , Inne
Link Komentarze (5) »
sobota, 21 sierpnia 2010
Charlie's Ark

Wiem, że moja  paczuszka doleciała wczoraj do Aneladgam :) A to oznacza, że wszystkie zaplanowane na te wakacje wymianki przeszły własnie do historii!!! Z Magdą umowiłyśmy się, że moim zadaniem będzie wyszycie jakiegoś zwierzątka na pudełko dla Smyka. Szukałam, myślałam i w końcu znalazłam - lew z serii Charlie's Ark!!! Żyrafkę haftowało mi się rewelacyjnie, więc z wielką ochotą zabrałam się do pracy. Muszę powiedzieć, że kiedy oglądałam te wzory na zdjęciach to nie robiły na mnie aż takiego wrażenia, ale po wyszyciu  pierwszego zmieniłam zdanie!!! Jeśli macie małe dzieci lub lubicie takie motywy to szczerze polecam - jedne z najprzyjemniejszych do haftowania :) Wysłałam również ptaszora, pocztówkę, dwie Ice Coffee, wafelka i drobne przydaśki. Byłam bardzo ciekawa reakcji Madzi... A dzisiejsza notka (możecie przeczytać ją tutaj) normalnie mnie wzruszyła (a muszę dodać, że mnie to mało co rusza) :)

prezent dla Aneladgam

Lew Charlie's Ark

Hafcikowa - odezwij się proszę na maila jusine_mala@gazeta.pl :) Spróbuję pomóc, ale nie wiem jak dodaje się zdjęcia na innych blogach niż blox...

Mam też jeszcze taką małą informację odnośnie kociego kalendarza... Postanowiłam na razie zawieścić jego haftowanie... A dlaczego??? Z powodu totalnego zniechęcenia - źle dobrałam kolory i po wyszyciu więcej niż 1/4 stwierdziłam, że strasznie mi się to nie podoba... I jakoś straciłam serce do tych kotków :( Nie wiem kiedy znowu nabiorę na nie ochoty... Nie mniej jednak będę bardzo kibicować Rosse!!! Może wróci mi wena na nie :) :) :)

W międzyczasie zrobiłam 3 małe hafciki, ale o tym już wkrótce :) A jutro albo w poniedziałek pokażę drobne zakupy jakie poczyniłam.


czwartek, 19 sierpnia 2010
Prezentowo

Wczoraj po powrocie do domu czekały na mnie dwie niespodzianki :) Pierwsza z nich to pocztówka z Sianożętów, w których wypoczywała nasza kochana Nerula!!! Bardzo miło mi się zrobiło, kiedy ją zobaczyłam... Mireczko ogromnie dziękuję, że o mnie pamiętałaś :*

pocztówka od Neruli


A druga??? To prezent wymiankowy od Aneladgam :) Z Madzią umawiałyśmy się na wykonanie haftu. I powiem Wam, że po wyjęciu go z koperty długo zbierałam szczękę z podłogi :P Zobaczyłam cudnego elfa (chciałam go wyszyć już bardzo dawno, ale rzadko mam czas żeby zrobić coś dla siebie - mam tylko 8 swoich haftów, a warto dodać że tylko w zeszłym roku powstało ich 48...) na granatowej poszewce na podusię... A dodatkowo ta koronka i kokardka!!! No rewelacja!!! Ponad to dostałam karteczkę (to ta po prawej), czarną ozdobę, herbatki i przydasie :) A kartka po lewej powstala specjalnie dla mojej mamy! Madziu bardzo Ci dziękujemy i czekam z niecierpliwością czy spodoba Ci się to co dla Ciebie przygotowałam...

prezent od Aneladgam

poszewka od Aneladgam

Meririm - tak masz rację jeżyk pochodzi z backstitchowej serii Margaret Sherry dla Cross Stitchera :)

Olcia - na Jarmarku Dominikańskim byłam wczoraj, ale nic nie kupiłam :) Za to zrobiłam drobne zakupy w Empiku i Galerii Bałtyckiej :D

April79 - to czekam żeby pooglądać Twoje zakładki :)

Nerula - ojj sił to muszę dużo nazbierać na ten kolejny rok akademicki... Dlatego teraz będę korzystać z wolnego czasu ile tylko się da :P

Vilemoo, KrainaKasi, Aneladgam, Damar, Hafcikowa, Kasmatka, Ameise - dziękuję za komentarz pod jeżykiem :*

piątek, 13 sierpnia 2010
Life in a nutshell

W sumie to dopiero piąta wykonana przeze mnie zakładka :) Powstała dla mojej mamy, która czyta obecnie dwie książki, a ma tylko jedną elfikową zakładkę (tak tylko w ramach przypomnienia możecie zobaczyć ją tutaj). Hmmm.. Muszę szczerze powiedzieć, że okropnie nie lubię tego sposobu zszywania, dlatego strasznie mnie to zniechęca do popełnienia w końcu jakiegoś biscornu... Ale kto wie??? Może kiedyś :)

zakładka Life in a nutshell


Dzisiaj byłam ostatni raz na praktykach... Było nie najgorzej, ale muszę powiedzieć, że to dość ciężka, ale równie satysfakcjonująca praca :) A jeśli mam koniec to oznacza, że czeka mnie jeszcze ponad miesiąc wakacji!!! Dlatego w poniedziałek ruszam na Jarmark Dominikański do Gdańska oczywiście :P

Anelagdam i Kasmatka - wiem, że moje przesyłki powinny wyruszyć w tym tygodniu, ale nie miałam jak dotrzeć na pocztę :(  W poniedziałek wysyłam już na 100 procent.

Anelagdam - czy mam kiedy odpocząć??? Hmmm... W sumie to jestem przyzwyczajona do życia w ciągłym biegu, załatwiania tysiąca spraw, ciągłych wędrówek i wypadów, ale odpocząć bardzo lubię - szczególnie przy robótkach i muzyce :)

Hafcikowa - o to miło, że tak długo zaglądasz :)

Shiraja - dziękuję!!! Bardzo często podziwiam scrapy na Twoim blogu :
)

 

sobota, 07 sierpnia 2010
Na wymianę :)

Ponieważ wiem, że przygotowane przeze mnie drobiazgi dotarły już do dziewczyn, chciałabym pokazać Wam co stworzyłam :) Z góry ostrzegam, że wpis będzie dość obszerny!!!

Jeśli chodzi o wymianę z Mamą_Nicolki to hafcikiem jest pokazywany przeze mnie w trakcie wyszywania obrazek "Let it bee...", kóry ogromnie mi się podoba. A że nigdy wcześniej nie wysyłałam oprawionej pracy, dlatego stwierdziłam, że musi w końcu być ten pierwszy raz. Do ozdoby wybrałam czerwoną wstążkę i dla odmiany białą, zamiast czarnej ramki.

dla mamy Nicolki 1

dla mamy Nicolki 2

dla mamy Nicolki 3


W ATCiakach użyłam stempli biedronkowych (zestaw zawijaskowo-kwiatkowo- zwierzątkowy dostałam od mamy, a zestaw świąteczny od Cioci), którymi jestem po prostu zachwycona :) Same karteczki są dość proste, jak zwykle w moim wykonaniu... W "elfach/wróżkach" chciałam nadać taki magiczny, tajemniczy charakter. Jako letni wykorzystałam motyw brokatowego ptaka.

ATC

ATC lato summer

W paczuszce znalazły się również filcowy ptaszor, wafelek i dwie Ice Coffee (miłością do nich zaraziła mnie Aneladgam i nabyłam wszystkie smaki jakie były w sklepie:))

Druga wysłana w tym tygodniu paczuszka powędrowała do April79. Wybrałam hafcik z serii Charlie's Ark - a dokładniej uroczą żyrafkę z balonikiem :) Potrzebny był mi właśnie wzorek  w takich kolorach, żeby pasował do lnu z którego uszyty został woreczek. Żeby nie było - nie szyłam go sama :( Niestety luźno tkany len okazał się dla mnie zbyt dużym wyzwaniem i dlatego z pomocą przyszła mi mama :) Od Marty wiem, że zamieszkały w nim już tamborki i aktualne prace, co mnie bardzo cieszy!!! Co do reszty dodatków to są identyczne jak w paczuszce dla Marzeny :)

prezenty dla April 79

żyrafka Chrlies Ark


Dziewczyny bardzo dziękuję za świetną zabawę i polecam się na przyszłość :P

Zdjęcia może nie są najpiękniejsze, ale robione przed siódmą rano, zanim wychodziłam na praktyki :D

Jak widzicie zaszalałam robótkowo, ale to jeszcze nie koniec!!! Pomysłów mam tyle, że sama nie wiem jak mam je zrealizować do połowy września :D

piątek, 06 sierpnia 2010
Tak, tak...

znowu chwalę się prezentami, które dostałam...  Nie, powinnam raczej powiedzieć, że mogę pochwalić talent kolejnej blogowej koleżanki, której dzieła od wczoraj mam w swoich rękach!!! Tym razem jest to hafcikowa niespodzianka wymiankowa od April79 :) Marta przygotowała dla mnie cudną siateczkę na strój kąpielowy ( w środku znalazłam nawet maleńki szydełkowy komplecik!) i muszę przyznać że trafiła w 100 % w mój gust.  Możesz być pewna że wykorzystam go jak należy :D Ponad to dostałam karteczkę z przemiłymi słowami, zestaw do wyszycia cyklamenu (mam już na niego pewnien pomysł), herbatki i mieszankę orzechów. Kochana bardzo dziękuję za wspaniałe prezenty!!! No i już nie mogę się doczekać na świąteczną wymianę :P

Prezent od April

prezent od April

P.S. Fajnie, że spodobały Wam się filcowe ptaszory :) Został mi jeszcze zielony arkusz, kawałek żółtego i czerwonego to pokombinuję jeszcze!!!

P.S.2 Na komentarze tradycyjnie musicie poczekać do soboty, ale zapewniam, że zaglądam do Was codziennie!!!

P.S.3 A już za tydzień kończę praktyki... Ale ten czas szybko leci...

 
1 , 2